Aktualności
100 występów "Krasa" w PGE Starcie

W miniony piątek PGE Start Lublin zmierzył się na wyjeździe z Arriva Twardymi Piernikami Toruń. Dla Michała Krasuskiego był to setny mecz w ORLEN Basket Lidze w czerwono-czarnych barwach.
Zawodnik pochodzący z Warszawy trafił do naszego klubu przed sezonem 2022/23. Szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców za sprawą twardej, nieustępliwej i walecznej gry. Aktualnie notuje w PGE Starcie czwarte kolejne rozgrywki. Jak dotąd sięgnął z lubelskim zespołem po brązowy medal w międzynarodowych rozgrywkach European North Basketball League w 2023 roku, wicemistrzostwo Polski w kampanii 2024/25 oraz Superpuchar kraju jesienią ubiegłego roku. Grał także w finale Pucharu Polski przed trzema laty. – Pamiętam swój oficjalny debiut w hali Globus. Graliśmy przeciwko Astorii Bydgoszcz, czyli drużyny, z której trafiłem do Lublina. To był trudny mecz, w którym do wygranej potrzebowaliśmy dogrywki – mówi 25-latek.
A jaki jest dla Michała najbardziej pamiętny występ w koszulce naszego klubu? – Zdecydowanie piąty półfinał poprzedniego sezonu. Pojechaliśmy wówczas na decydujące spotkanie z Treflem Sopot, byliśmy osłabieni brakiem Tevina Browna, a mimo wszystko zdołaliśmy wywalczyć zwycięstwo. Nie byliśmy faworytem i pokonaliśmy obrońców tytułu na ich terenie. Radość po awansie do finału pozostanie w mojej pamięci na zawsze – przyznaje popularny "Krasu".
Podczas trwających rozgrywek Michał występował w eliminacjach Ligi Mistrzów, rozgrywkach FIBA Europe Cup oraz w ORLEN Basket Lidze. W krajowej elicie notuje średnio 17 minut, 3.5 punktu oraz blisko dwie zbiórki na mecz. – Ostatnie wyniki nie są dla nas dobre, ale będziemy ciężko pracować, by poprawić sytuację w tabeli. Skupiamy się na każdym najbliższym spotkaniu i zrobimy wszystko, żeby w niedzielę przełamać się z Energa Czarnymi Słupsk – kończy Krasuski.
Bilety na nadchodzące starcie w hali Globus są dostępne przez całą dobę w serwisie eventim.pl. Bezpośredni link do zakupu wejściówek znajdziecie TUTAJ.
