Aktualności

Jordan Wright: Już tęsknię za Polską!

BG0A9300

Po rozegraniu 29 ligowych oraz dziewięciu pucharowych meczów w czerwono-czarnych barwach, Jordan Wright opuścił PGE Start Lublin. Amerykanin zdecydował się kontynuować karierę w izraelskim Hapoelu Holon. Zachęcamy do lektury krótkiej rozmowy z 25-latkiem.

Jak będziesz wspominał swój pobyt w Lublinie?
To był dla mnie świetny sezon. I choć niestety nie mam tu na myśli wyników sportowych, to chodzi mi o ludzi, których poznałem w Lublinie. Od pierwszego dnia wszyscy byli dla mnie bardzo mili i pomocni. Czułem przyjazną atmosferę w szatni, miałem tam najlepszych kolegów w mojej dotychczasowej przygodzie z koszykówką. Byliśmy bardzo zżyci. Imponowali mi także bardzo oddani kibice, którzy wspierali nas niezależnie od porażek i trudniejszych momentów. Cieszę się, że chociaż na początku sezonu daliśmy im radość w postaci Superpucharu. Ogólnie podobał mi się klub jako sama organizacja, spędziłem tu naprawdę fajny czas. Już tęsknię za Polską!

Jakie są twoje cele i nadzieje związane z transferem do Hapoelu?
Myślę, że w ostatnich tygodniach prezentowałem się z bardzo dobrej strony i chciałbym przenieść to na izraelskie parkiety. To dla mnie duża szansa na kolejny krok w stronę rozwoju kariery. Jestem podekscytowany możliwością gry w nowej, silnej lidze i sprawdzenia się na tle tamtejszych drużyn. Chcę nadal czuć radość z koszykówki, bo właśnie tak było w Lublinie.

Czujesz, że twój drugi sezon w profesjonalnej karierze był znacznie lepszy od pierwszego?
Bez wątpienia. Poprzedni rok był trudny i po niezbyt długim pobycie w Turcji, trafiłem do G League. Nie byłem do końca zadowolony z takiego obrotu spraw. Teraz wróciła mi radość z gry, a także pewność siebie. Udowodniłem, że mogę z powodzeniem występować na takim poziomie. Chcę to podtrzymywać i rozwijać się jako zawodnik.

Bardzo chętnie i często uczyłeś się słówek po polsku. Myślisz, że zapamiętasz je na długo?
Miałem dobrych nauczycieli, więc podłapałem parę zdań i powiedzonek (śmiech). Na pewno nauczyłem się kilku żartów od kolegów. Szczerze mówiąc, polski jest trudnym językiem, podobno jednym z najtrudniejszych na świecie. Starałem się
przyswoić go jak najwięcej byłem w stanie. Zapamiętam moje ulubione słowa i mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję, żeby ich użyć. Zapamiętam je, podobnie jak Lublin, który zawsze będzie miał specjalne miejsce w moim sercu.

Lublin

Zadanie w zakresie wspierania i upowszechniania kultury fizycznej realizowane jest przy pomocy finansowej Miasta Lublin.

PGESponsor Tytularny
LublinPARTNER GŁÓWNY
LubelskiePartner Strategiczny
PerłaSPONSOR STRATEGICZNY
Nasi partnerzy