Lubelscy kibice w końcu się doczekali wygranej u siebie koszykarzy I-ligowego Olimpu Start. Lublinianie pokonali wicelidera Sokoła Łańcut. - Wreszcie się udało - odetchnął z ulgą trener Dominik Derwisz.
Po ostatnich ligowych porażkach gospodarze z pewnością nie przystępowali do tego spotkania w roli faworyta. Początek meczu wskazywał, że tym razem też może trzeba będzie przełknąć gorycz porażki. Choć przebieg pierwszej... przegranej kwarty dawał nadzieję, że może być zgoła inaczej. A to wszystko dlatego, że w dotychczasowych meczach lublinianie gładko wygrywali pierwszą cześć meczu, a im dalej tym było gorzej. Tym razem po dziesięciu minutach gry Olimp Start przegrywał 12:20. W drugiej kwarcie drużyna lubelska przystąpiła do odrabiania start i to się jej częściowo udało. W 18. minucie, po trafieniu Łukasza Kwiatkowskiego przewaga Sokoła stopniała do jednego punktu (34:33). Jednak do przerwy goście prowadzili 39:34.
Na początku trzeciej kwarty przewaga drużyny z Łańcuta jeszcze wzrosła. Nie zdeprymowało to jednak ambitnie grających lublinian, którzy przytomnie wykorzystywali fakt, że wysocy zawodnicy gości złapali już wiele przewinień osobistych. Tuż przed syreną kończącą tę cześć gry Sokół prowadził 52:50 i wówczas na rzut z własnej połowy zdecydował się Michał Sikora. Trafił, co wywołało olbrzymi aplauz na widowni, a gospodarze wyszli na prowadzenie. - Taki rzut się czasem zdarza - stwierdził skromnie rozgrywający lublinian. - Być może moje trafienie dodało nam skrzydeł.
Z pewnością dodało, bo choć ostatnia cześć gry też była wyrównana, to tym razem należała do gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali różnicą trzech punktów. - Spotkanie było bardzo zacięte, ale spodziewaliśmy się tego - podsumował Dariusz Kaszowski, trener gości. - O wyniku zadecydowały niuanse - jedna strata więcej, czy jedna zbiórka mniej. My zagraliśmy poniżej oczekiwań w obronie. Z kolei nie ukrywał zadowolenia szkoleniowiec drużyny lubelskiej Dominik Derwisz. - Spotkanie było bardzo emocjonujące - mówił po meczu. - Po ostatnich przegranych obawialiśmy się tej potyczki. Przygotowywaliśmy się do niego także mentalnie. Cieszę się ze zwycięstwa.
Olimp Start 70 Sokół 67
Kwarty: 12:20, 22:19, 19:13, 17:15.
Olimp Start: Kowalski 13 (3), Aleksandrowicz 10 (1), Prażmo 7, Sikora 7 (1), Szymański 4 oraz Kwiatkowski 24 (1), Myśliwiec 5, Ł. Jagoda.
Sokół: Klima 19 (1), Glapiński 17 (2), Ucinek 12 (2), Fortuna 5, Pisarczyk 3 oraz Szurlej 9 (1), Chromicz 2, Balawender.



Wikana Start Lublin - MOSiR Krosno
Stan: 1-3
61
49MOSiR Krosno - Wikana Start Lublin
| poz. | mecz | pkt | ||
| 1 | Start Gdynia | 28 | 49 | |
| 2 | SKK Siedlce | 28 | 46 | |
| 3 | Rosa Radom | 28 | 46 | |
| 4 | Znicz Pruszków | 28 | 45 | |
| 5 | Spójnia | 28 | 45 | |
| 6 | Sokół Łańcut | 28 | 45 | |
| 7 | MKS Dąbrowa Górnicza | 28 | 44 | |
| 8 | AZS WSGK Kutno | 28 | 43 | |
| 9 | SIDEn Toruń | 28 | 42 | |
| 10 | AZS Szczecin | 28 | 42 | |
| 11 | Polonia Przemyśl | 28 | 42 | |
| 12 | Wikana Start Lublin | 28 | 39 | |
| 13 | MOSiR Krosno | 28 | 37 | |
| 14 | Sportino Inowrocław | 28 | 34 | |
| 15 | Sudety Jelenia Góra | 28 | 31 |
© MKS Start S.A Lublin 2010 | Wszelkie prawa zastrzeżone.
projekt i wykonanie: ibif.pl