Koszykarze I-ligowego Olimpu Start po raz kolejny minimalnie przegrali. Tym razem z SKK Siedlce. Po meczu zdegustowany postawą swojego zespołu trener Dominik Derwisz postanowił podać się do dymisji.
Nie wiadomo jednak, czy zostanie ona przyjęta. - W tej chwili zarząd będzie się musiał nad tym zastanowić - mówi Cezary Wicha, kierownik klubu. - Myślę jednak, że bardzo wątpliwe, aby tę rezygnację przyjęto. Trudno obwiniać trenera, jeśli zawodnicy nie realizują założeń taktycznych, a w tym przypadku tak jest.
Wracając do meczu z siedleckim beniaminkiem, to lublinianie byli zdecydowanymi faworytami tego spotkania. Wprawdzie w drużynie gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Przemysława Łuszczewskiego, ale w składzie znalazł się pozyskany z Turowa Zgorzelec Sebastian Szymański. Z kolei w zespole siedleckim na parkiecie pojawili się doskonale znani z występów w lubelskich klubach Piotr Miś i Kamil Sulima. Pierwszy z nich grał niegdyś w Starcie, a drugi w AZS. - Na pewno wygramy - zapowiadał przed meczem Jacek Olejniczak. - Jeśli nie Siedlce, to kogo możemy pokonać - dowodził świetny niegdyś center AZS i Startu. Początkowo wszystko wskazywało, że Olejniczak się nie myli. Pierwszą kwartę gospodarze łatwo wygrali. Druga, niestety, toczyła się całkowicie pod dyktando gorąco dopingowanych przez swoich sympatyków siedlczan. Poza tym bardzo szybko cztery przewinienia osobiste złapał Paweł Kowalski. Do przerwy lublinianie wygrywali jednak 33:31.
Kolejna odsłona tego spotkania była wyrównana i zgodnie z tradycją wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej kwarcie. Zaczęła się ona na dla gospodarzy fatalnie, gdyż przez pierwsze pięć minut lublinianie nie zdobyli żadnego punktu, a goście rzucili ich osiem i w 35. minucie Olimp Start przegrywał 50:55. Potem nastąpił zryw i po dwóch trójkach Michała Aleksandorowicza na tablicy wyników widniał rezultat 58:58. Po chwili zza linii 6,75 m trafił Kowalski i były to, niestety, ostatnie punkty uzyskane przez drużynę lubelską w tym meczu. Końcówka należała do SKK, który po rzutach Sebastiana Okoły i Mateusza Bala zapewnił sobie zwycięstwo. Po raz kolejny okazało się, że w zespole z Lublina nie ma lidera - takiego gracza, który w decydujących momentach wziąłby odpowiedzialność na siebie. - Gramy falami - podsumował Arkadiusz Pelczar, drugi trener Olimpu Start. - Te przestoje kosztują nas bardzo dużo. Jest to problem, z którym musimy się uporać. Ponadto zawodnicy nie penetrowali, choć takie były ustalenia i oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Poza tym szkoda, że z wiadomych przyczyn nie mogliśmy w pełni wykorzystać Kowalskiego.
Olimp Start 61 - 63 SKK Siedlce
Kwarty: 22:13, 11:18, 17:16, 11:16
Olimp Start: Aleksandrowicz 20 (3), Kowalski 14 (4), Kwiatkowski 9, Sikora 8, Myśliwiec 4 oraz Szymański 5 (1), Prażmo 1, Ł. Jagoda, P. Jagoda, Szadura.
SKK: Okoła 21 (1), Miś 19, Sulima 8 (2), Czyż 3, Wójcicki 2 oraz Bal 7 (1), Kuriańczyk 3 (1), Chomka, Nędzi.



Wikana Start Lublin - MOSiR Krosno
Stan: 1-3
61
49MOSiR Krosno - Wikana Start Lublin
| poz. | mecz | pkt | ||
| 1 | Start Gdynia | 28 | 49 | |
| 2 | SKK Siedlce | 28 | 46 | |
| 3 | Rosa Radom | 28 | 46 | |
| 4 | Znicz Pruszków | 28 | 45 | |
| 5 | Spójnia | 28 | 45 | |
| 6 | Sokół Łańcut | 28 | 45 | |
| 7 | MKS Dąbrowa Górnicza | 28 | 44 | |
| 8 | AZS WSGK Kutno | 28 | 43 | |
| 9 | SIDEn Toruń | 28 | 42 | |
| 10 | AZS Szczecin | 28 | 42 | |
| 11 | Polonia Przemyśl | 28 | 42 | |
| 12 | Wikana Start Lublin | 28 | 39 | |
| 13 | MOSiR Krosno | 28 | 37 | |
| 14 | Sportino Inowrocław | 28 | 34 | |
| 15 | Sudety Jelenia Góra | 28 | 31 |
© MKS Start S.A Lublin 2010 | Wszelkie prawa zastrzeżone.
projekt i wykonanie: ibif.pl