Kolejny horror. Koszykarze Olimpu Start ulegli Zniczowi

Koszykarzom I-ligowego Olimpu Start już chyba weszło w krew wystawianie swoich sympatyków na przeżywanie skrajnych emocji. Podobnie było w meczu ze Zniczem. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej niestety lepsi byli pruszkowianie.


Wygląda na to, że nie wszyscy gracze lublinian podchodzą do spotkań z należytą ambicją. - Wydaje mi się, że nasz podstawowy center Łukasz Kwiatkowski przeszedł dzisiaj obok meczu - mówił po spotkaniu zbulwersowany trener Olimpu Start Dominik Derwisz. - No bo jak inaczej można wyjaśnić fakt, że ten zawodnik, przebywając na placu przez 21 minut zebrał zaledwie... dwie piłki. Trudno się dziwić zdenerwowaniu lubelskiego szkoleniowca, tym bardziej że nie tylko Kwiatkowski zagrał słabo. Pozostali gracze też nie wypełniali założeń taktycznych - szczególnie pod koniec czwartej kwarty, kiedy to zamiast penetrować pod koszem i szukać pozycji do rzutu, bo goście mieli już pięć przewinień piłka krążyła po obwodzie całkowicie wbrew intencji trenerów, którzy podczas przerwy w grze dokładnie poinstruowali zawodników, co należy grać. Jak się potem okazało, był to kluczowy moment spotkania. Pruszkowianie skrzętnie wykorzystali taką postawę gospodarzy i tuż przed końcem regulaminowego czasu gry Grzegorz Malewski trafił i goście prowadzili 76:74. Na szczęście riposta najskuteczniejszego w szeregach gospodarzy młodziutkiego Adama Myśliwca była skuteczna i doszło do dogrywki.

Niestety w niej już warunki gry dyktowali goście, którzy mieli w składzie rutynowanego Dominika Czubka. Ten rozgrywający w ważnym momencie trafił za trzy punkty i Znicz wyszedł na prowadzenie 80:78, którego nie oddał już do końca spotkania jeszcze zwiększając swoją przewagę. - Mecz mógł się podobać - podsumował trener Znicza Paweł Czosnowski. - Start Olimp to dobra drużyna i myślę, że spokojnie zajmie miejsce w ósemce. My mieliśmy w tym meczu trochę więcej szczęścia.


Olimp Start: Myśliwiec 22 (2), Kwiatkowski 12, Kowalski 10 (2), Aleksandrowicz 8, Ł. Jagoda 5 (1) oraz Sikora 10, Prażmo 8, Łuszczewski 6, P. Jagoda, Szadura.


Znicz Basket: Misiewicz 18 (1), Szumełda-Krzycki 10 (2), Malewski 8, Zarankiewicz 5 (1), Wilkusz oraz Suliński 21 (3), Czubek 12 (3), Szymański 11, Machynia 2, Fraś 1, Piotrowski.

Wikana Start Lublin - MOSiR Krosno
Stan: 1-3

  • 61
  • 49

MOSiR Krosno - Wikana Start Lublin

poz.  mecz pkt
 1  Start Gdynia 28 49
 2  SKK Siedlce 28 46
 3  Rosa Radom 28 46
 4  Znicz Pruszków 28 45
 5  Spójnia 28 45
 6  Sokół Łańcut 28 45
 7  MKS Dąbrowa Górnicza 28 44
 8  AZS WSGK Kutno 28 43
 9  SIDEn Toruń 28 42
 10  AZS Szczecin 28 42
 11  Polonia Przemyśl 28 42
 12  Wikana Start Lublin 28 39
 13  MOSiR Krosno 28 37
 14  Sportino Inowrocław 28 34
 15  Sudety Jelenia Góra 28 31

Punkty

1. Paweł Kowalski 11.0
2. Sebastian Szymański 10.5
3. Przemysław Łuszczewski 10.1

Zbiórki

1. Przemysław Łuszczewski 9.4
2. Paweł Kowalski 5.3
3. Michał Aleksandrowicz 3.8

Asysty

1 Kamil Michalski 3.8
2 Piotr Pustelnik 1.9
3 Sebastian Szymański 1.6








Partnerzy wspierający:






Sponsor juniorów: