START LUBLIN
oficjalna strona klubu Energa Basket Ligi

Pora na przełamanie z niewygodnym rywalem

Na inaugurację sezonu 2017/2018 nasi koszykarze zmierzą się w hali Globus z PGE Turowem Zgorzelec.Czarno-zieloni nie są dla lublinian wygodnym rywalem. Odkąd TBV Start powrócił w 2014 roku do najwyższej klasy rozgrywkowej, to nie zaznał jeszcze smaku zwycięstwa w starciu ze zgorzelczanami.

W poprzednim sezonie PGE Turów wygrał w Lublinie 68:64. Zwycięstwo gościom zapewniła znakomita postawa w czwartej kwarcie, którą wygrali aż 24:7. Co ciekawe, na osiem minut przed końcową syreną to czerwono-czarni prowadzili 62:47…

Trener David Dedek, jego podopieczni oraz lubelscy kibice wiedzą jednak, że każda zła seria musi się kiedyś skończyć. A czy jest lepsza okazja na przełamanie z PGE Turowem niż pierwszy mecz nowych rozgrywek przed własną publicznością? Warto dodać, że ewentualne zwycięstwo zakończyłoby także passę inauguracyjnych porażek, która również trwa od momentu powrotu do krajowej elity.

Poza atutem w postaci własnego parkietu, w niedzielę przemawiać za gospodarzami może kilka czynników. Po pierwsze, TBV Start dokonał znaczących wzmocnień w porównaniu do poprzedniej ligowej kampanii. Po drugie, w przedsezonowych sparingach nasz zespół notował dobre rezultaty i pokazał, że dysponuje dużym potencjałem, zwłaszcza w grze w ataku. Ponadto, zdecydowanie szybciej zamknęliśmy kadrę i trener miał więcej czasu na zgrywanie drużyny. W ekipie ze Zgorzelca jeszcze w połowie września doszło do zakontraktowania trzech graczy. Ogółem, latem PGE Turów opuściło siedmiu zawodników, którzy grali na parkietach PLK w poprzednich rozgrywkach. W ich miejsce pojawiło się dziewięciu nowych graczy.

Zawodnikami, którzy łączą oba kluby są Stefan Balmazović i Michael Gospodarek. Pierwszy z nich w minionych rozgrywkach bronił barw TBV Startu, natomiast drugi spędził w Zgorzelcu ostatnie trzy sezony.

- Ciężko jednak powiedzieć, żebym dobrze znał aktualną drużynę – przyznaje Michael. – Z zawodników, z którymi grałem w składzie pozostali tylko Bartek Bochno, Kacper Borecki i Michał Lichnowski. Nie znam większości zagranicznych graczy, których ściągnięto do Zgorzelca. Najwięcej wiem oczywiście na temat Balmazovicia i Francisa Hana, przeciwko któremu grałem dwa lata temu, gdy bronił barw Śląska Wrocław. Na pewno trener Fischer ma dobry zespół. Patrząc na grę PGE Turowa w sparingach, to wyróżniali się wspomniani już Bochno czy Han. Jedną z wiodących postaci był w nich Kacper Borowski, który jest bardzo atletyczny i dysponuje solidnym rzutem z dystansu. Ogólnie to fajny i pracowity chłopak, więc życzę mu, by pokazał się z jak najlepszej strony w tym sezonie. Chociaż niekoniecznie w pierwszym meczu, niech „odpali” od następnej kolejki – dodaje z uśmiechem Gospodarek.

W szeregach czarno-zielonych doszło między sezonami do wielu zmian, ale na stanowisku szkoleniowca pozostał Niemiec Mathias Fischer. – W poprzednich rozgrywkach trener chciał, by zespół grał bardzo agresywnie w obronie. Różnie z tym jednak bywało, więc na koniec sezonu się z tego wycofaliśmy. Poza tym, trener Fisher lubi grać szybko i pewnie będzie tego wymagał od swoich zawodników – uważa Gospodarek.

O tym jak walecznym zespołem jest PGE Turów przekonał się w miniony weekend zespół GTK Gliwice. W ostatniej grze kontrolnej przez startem sezonu, ekipa beniaminka PLK prowadziła ze zgorzelczanami w drugiej kwarcie różnicą nawet 28 punktów, ale mimo tego, to czarno-zieloni zdołali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Czy jako były gracz klubu ze Zgorzelca, Michael odczuwa przed niedzielnym meczem podwójną motywację?  - Nie ma dla mnie większego znaczenia, czy gramy z PGE Turowem, czy z innym zespołem. Nie podchodzę do tego spotkania pod kątem indywidualnym, bo dla mnie liczy się tylko dobro drużyny. Rozegraliśmy 13 sparingów w ciągu miesiąca. To dużo, ale myślę, że to zaprocentuje w trakcie sezonu. Wyniki meczów towarzyskich cieszyły, ale mamy możliwości grać jeszcze lepiej. Każdego dnia staramy się rozwijać i być lepszym zespołem, który może coś osiągnąć – kończy nasz rozgrywający.

Zobacz pozostałe aktualności

Bilans 5:2. Pora na wyjazd do Sopotu.
13.11.2019

16. listopada (sobota) zmierzymy się z wiceliderem tabeli Energa Basket Ligi. O godzinie 17:30 zagramy z Treflem Sopot.

Historyczny początek sezonu. Co dalej?
25.10.2019

Już w niedzielę (27.10.2019) o godzinie 12:30 zmierzymy się z Asseco Arką Gdynią przed własną publicznością.

Czy będzie trzecie z rzędu zwycięstwo w sezonie?
08.10.2019

Bilety na domowy mecz przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza (13.10.2019).

Inauguracja sezonu 2019/2020
24.09.2019

Bilety na pierwszą kolejkę Energa Basket Ligi już dostępne!

Partner Strategiczny Sponsor Główny Sponsor Strategiczny Partner Strategiczny

Nasi partnerzy