START LUBLIN
oficjalna strona klubu Energa Basket Ligi

Paweł Kowalski: Odnajduję się jeszcze po kontuzji

Kapitan TBV Startu Lublin, Paweł Kowalski rozegrał przeciwko Czarnym Słupsk niemal 11 minut, rzucając w tym czasie 9 punktów. Dla popularnego "Kowala" to dotychczas najlepszy występ w obecnych rozgrywkach.

W ostatnim meczu zdobyliście 57 punktów więcej od przeciwnika. Jak smakowała rekordowa wygrana?
Naszym celem było zdecydowane zwycięstwo nad Czarnymi Słupsk i to nam wyszło. Nie spodziewaliśmy się może aż tak wysokiej wygranej, aczkolwiek fajnie, że nie odpuściliśmy do samego końca. W tym sezonie czasami brakowało nam takiego momentu, w którym prowadząc np. 10 punktami, docisnęlibyśmy rywala i nie dali mu możliwości podniesienia się. Mieliśmy takie sytuacje w Krośnie czy w Zgorzelcu, że przewaga była po naszej stronie, ale nie dobiliśmy przeciwnika. Co więcej, pozwoliliśmy rywalom wrócić do gry, pomimo osiągniętej wczesniej zdecydowanej przewagi. Takie sytuacje mogą mieć różny finał. W Krośnie ostatecznie wygraliśmy, ale w Zgorzelcu skończyło się trzema dogrywkami i biorąc pod uwagę zmęczenie meczem, w samej końcówce to już była poniekąd loteria. Cieszę się, że przeciwko Czarnym pokazaliśmy, że możemy wygrywać wysoko. To fajny zadatek przed dwoma kolejnymi meczami, które czekają nas jeszcze przed występem w turnieju finałowym o Puchar Polski. Z Legią i Asseco oczywiście też chcemy wygrać.

Nigdy nie graliście jeszcze z tak wysokim prowadzeniem. To musi być duży komfrot psychiczny. 
Czasami jak jest duża przewaga to następuje rozluźnienie i ciężko się skoncentrować przez cały mecz. Trzeba się pilnować, żeby przy takim zapasie punktowym nie podejść do meczu całkowicie na luzie, bo to wpływa na spadek koncentracji i wydajność zawodników. 

O lepszy wynik w pierwszym meczu u siebie w 2018 roku byłoby ciężko. Kibice opuszczali halę Globus w świetnych nastrojach. 
Myślę, że mecz mógł się im podobać. Pomimo tego, że mieliśmy dużą przewagę, to było wiele efektownych akcji. Wynik poszedł w Polskę i może przyciągnie kolejnych fanów na trybuny.

Po starciu z Czarnymi miałeś także powody do zadowolenia pod względem indywidualnym. Zanotowałeś swój najdłuższy i najskuteczniejszy występ w tym sezonie.
Czuję formę pod względem koszykarskim, jak i fizycznym, ale jestem jeszcze w trakcie odnajdywania się po mojej kontuzji, która wykluczyła mnie niemal z połowy sezonu. Z racji tego, że mieliśmy w ostanim czasie dosyć gęsto zapełniony harmonogram spotkań, to właściwie nie było kiedy więcej mocniej potrenować. Bardziej skupialiśmy się na meczach niż na treningach. Jestem zadowolony z tego, że przeciwko Czarnym mogłem więcej pograć. Spędzanie każdej minuty na boisku jest dla mnie ważne, bo w marcu czy kwietniu może być nam potrzebny bardzo szeroki skład.

Cieszyć mogła cię również stuprocentowa skuteczność rzutów z dystansu.
Co mam powiedzieć, "trójeczka" siedziała jak zwykle (śmiech). Siedzi, bo zawsze siedziała.

Teraz czeka was wyjazd do Warszawy. Pojedziecie tam w dobrych nastrojach, ale gospodarze nie będą łatwym przeciwnikiem.
Mam wrażenie, że Legia gra coraz lepiej. Ich bilans jeszcze tego nie pokazuje, ale ostatnio prezentują się całkiem nieźle. W poprzednim tygodniu przez pierwszą połowę zacięcie rywalizowali z Anwilem Włocławek. Wiadomo, że jest to inna klasa zespołów, ale przez 20 minut walczyli jak równy z równym. Dlatego nie jedziemy tam nastawieni na spacerek, tylko podobnie jak z Czarnymi wyjdziemy, by walczyć przez 40 minut i nie dać szansy na zwycięstwo rywalom.

Grałeś kiedyś z Legią w stolicy? Warszawska publiczność wspiera lokalny zespół fantastycznym dopingiem i to niewątpliwie będzie atut gospodarzy w najbliższym meczu.
O ile dobrze pamiętam, to nigdy nie grałem z Legią w Warszawie. Byłem natomiast kiedyś na meczu play-off I ligi, gdy legioniści mierzyli się z Miastem Szkła Krosno. Szczerze mówiąc, byłem pod wrażeniem tego młynu, który robią w większości piłkarscy kibice. Legioniści mają potężne wsparcie i musimy się na nastawić, że nie jedziemy na lekki teren, ale celem jest wyłącznie zwycięstwo.

Zobacz pozostałe aktualności

U!NB AZS UMCS Start II Lublin z licencją na grę w drugiej lidze!
03.08.2020

Komisja Licencyjna PZKosz przyznała 53 klubom licencje na grę w rozgrywkach 2 Ligi Mężczyzn w sezonie 2020/2021.

Energa Basket Liga ogłosiła terminarz rozgrywek!
30.07.2020

Nasze spotkanie z PGE Spójnią Stargard zainguuruje Ligę już 27-ego sierpnia!

Lester Medford został naszym nowym rozgrywającym!
28.07.2020

27-letni Amerykanin w minionym sezonie występował w VEF Riga. Poza zdobyciem Mistrzostwa Łotwy solidnie zaprezentował się w Basketball Champions League.

Znamy terminarz fazy grupowej Basketball Champions League!
23.07.2020

Dwa mecze domowe i pięć spotkań wyjazdowych w pierwszej rundzie. Zaczynamy 14-ego października!

Partner Strategiczny Partner Strategiczny Sponsor Główny Sponsor Strategiczny Partner Strategiczny

Nasi partnerzy