START LUBLIN
oficjalna strona klubu Energa Basket Ligi

James Washington: Musimy grać swoją koszykówkę

Rozmawiamy z Jamesem Washingtonem, który opowiada m.in. o ostatnim meczu w Koszalinie, skuteczności z rzutów wolnych i kolejnym ligowym rywalu.

Rozpoczęliście 2018 rok w najlepszy możliwy sposób, czyli od zwycięstwa w pierwszym ligowym meczu z AZS Koszalin. To dobry prognostyk na kolejne tygodnie. 
Ta wygrana była dla nas bardzo ważna, ponieważ chcieliśmy się zrehabilitować za porażkę u siebie z MKS Dąbrowa Górnicza. Przeciwko dąbrowianom nie zaprezentowaliśmy się tak jak w poprzednich meczach i naszym celem było udowodnienie, że jesteśmy silni jako zespół. Zaczęliśmy rok od zwycięstwa i można powiedzieć, że jak dotąd jesteśmy niepokonani w 2018 roku i chcemy podtrzymać tę passę jak najdłużej.

Czy zgodzisz się z opinią, że jednym z kluczowych elementów, który pomógł w wygranej w ostatnim meczu była wysoka skuteczność rzutów wolnych?
Oczywiście, to bardzo ważne, by trafiać "osobiste", zwłaszcza na wyjeździe. O ile dobrze pamiętam, to mieliśmy ponad 90% skuteczności, a zmarnowaliśmy tylko dwa i oba przestrzelił Chavaughn? Kurde, muszę z nim o tym poważnie porozmawiać (śmiech). W meczach na obcych parkietach liczą się również łatwe punkty, przechwyty i skuteczne kontry. Dużo pracujemy nad tymi elementami na treningach. Obyśmy w Krośnie znów zaprezentowali satysfakcjonującą skuteczność z linii rzutów wolnych. Najlepiej, gdyby była większa niż w Koszalinie.

Przed wami wyjazdowe starcie z Miastem Szkła Krosno, które odbędzie się już w niedzielny wieczór. Jak wspominasz swój poprzedni mecz w krośnieńskiej hali?
W zeszłym sezonie, gdy grałem w Anwilu Włocławek, to nasza podróż do Krosna była jednym z najdalszych wyjazdów. Kiedy więc usłyszałem, że z Lublina dojedziemy tam w 3-4 godziny, to bardzo się ucieszyłem (śmiech). Z występu w Krośnie zapamiętałem, że kibice dość żywiołowo dopingowali swoją drużynę i licznie wypełnili trybuny. Doceniam wsparcie fanów i zawsze lepiej gra mi się przy dużej publiczności. To mnie nakręca. Dlatego mam nadzieję, że tym razem również w tamtejszej hali pojawi się dużo ludzi, ale liczę na to, że wrócą do domów zawiedzeni, ponieważ miejscowy zespół przegra.

Jakiego rodzaju przeciwnikiem jest Miasto Szkła Krosno?
W tym zespole grają dobrzy zawodnicy. Ich center JayVaughn Pinkston jest na czwartym miejscu wśród najlepiej punktujących zawodników w PLK. Znam też Antona Gaddeforsa, przeciwko któremu grałem w lidze szwedzkiej oraz Jakova Mustapicia, którego pamiętam z występów w Chorwacji. Inni gracze Miasta Szkła także potrafią pokazać się z bardzo dobrej strony i trzeba na nich uważać. My jednak skupiamy się głównie na naszej drużynie i chcemy pokazać to, co mamy najlepsze. Musimy grać swoją koszykówkę, kontrolować tempo meczu i narzucić rywalowi nasz styl gry. 

Ewentualna wygrana może być podwójnie cenna, gdyż w przypadku korzystnych wyników na innych parkietach, macie szansę na zakwalifikowanie się do Pucharu Polski.
Wiem o tym i na pewno będziemy walczyć, aczkolwiek analizowałem ligową tabelę i sądzę, że mamy małe szanse na udział w Pucharze. W podobnej sytuacji do naszej są przecież BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, Asseco Gdynia i King Szczecin, a niestety z każdym z tych zespołów przegraliśmy w bezpośrednim starciu. Jednak, to jest sport i niczego nie należy wykluczać. Po pierwsze, chcemy wygrać w Krośnie, choć to nie będzie łatwe. Jak już zwyciężymy, to będziemy nasłuchiwać wieści z innych parkietów. Gdybyśmy zakwalifikowali się do Pucharu, to byłby świetny moment dla całego klubu. Dzięki temu pokazalibyśmy, że nasza ciężka praca procentuje, a kilka pechowych porażek z początku sezonu jest już dawno za nami. Poza tym, jesli nie dostaniemy się do Pucharu, to czeka nas cały miesiąc samych treningów. Nie cierpię takich sytuacji. To byłoby podobne do przedsezonowego okresu przygotowawczego (śmiech). 

Zobacz pozostałe aktualności

Bilans 5:2. Pora na wyjazd do Sopotu.
13.11.2019

16. listopada (sobota) zmierzymy się z wiceliderem tabeli Energa Basket Ligi. O godzinie 17:30 zagramy z Treflem Sopot.

Historyczny początek sezonu. Co dalej?
25.10.2019

Już w niedzielę (27.10.2019) o godzinie 12:30 zmierzymy się z Asseco Arką Gdynią przed własną publicznością.

Czy będzie trzecie z rzędu zwycięstwo w sezonie?
08.10.2019

Bilety na domowy mecz przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza (13.10.2019).

Inauguracja sezonu 2019/2020
24.09.2019

Bilety na pierwszą kolejkę Energa Basket Ligi już dostępne!

Partner Strategiczny Sponsor Główny Sponsor Strategiczny Partner Strategiczny

Nasi partnerzy