START LUBLIN
oficjalna strona klubu Energa Basket Ligi

Czego słuchają czerwono-czarni

Widok koszykarzy i innych sportowców rozgrzewających się przed meczem ze słuchawkami na uszach jest dość powszechny. Sprawdźcie, czy zawodnicy pierwszego zespołu TBV Startu Lublin mają swoje ulubione utwory muzyczne, które zagrzewają ich do boju i dają "kopa" przed rozpoczęciem rywalizacji. Przedstawiamy preferencje wszystkich członków drużyny w kolejności alfabetycznej.

Bartosz Ciechociński: Przed meczami nie nastrajam się zbytnio żadną muzyką, a najczęściej słucham rapu. W ostatnim czasie regularnie wracałem do twórczości 2Paca.

Wojciech Czerlonko: Mam trzy piosenki, których zawsze słucham przed meczami w takiej samej kolejności: 

1) Rick Ross - Mc Hammer
2) The Game ft. 50 Cent - Hate it or Love it
3) The Game - El Chapo

Marcin Dutkiewicz: Generalnie najbardziej lubię rockowe rzeczy. Muzyki przed meczem praktycznie nie słucham. Wolę pobyć sam ze sobą w ciszy. Jednak gdy na rozgrzewce pojawią się AC/DC – Thunderstruck lub Metalicca – Whiskey in the jar, to pozytywnie mnie napędza. Bardzo lubię również Guns N' Roses. Wszystkie ich kawałki są fajne.

Mateusz Dziemba: Przed meczem nie spędzam czasu ze słuchawkami na uszach, ale w moim mieszkaniu non-stop leci jakaś muzyka, inaczej chodzę zły (śmiech). Najczęściej sięgam po polski rap. Lubię odkurzać starocie. Do moich ulubionych kawałków należą między innymi:

Kafar (Dixon37) feat. Sheller, Ero - Cena marzeń
Molesta Ewenement - Będzie dobrze dzieciak
Pezet - Te same dni, te same sny
Grammatik (feat. Fisz) - Pamiętam
Sokół, VNM - Jestem swój
Peja feat. O.S.T.R. & Jeru the Damaja "Oddałbym"

Michael Gospodarek: Kiedyś nastrajałem się muzyką przed meczami, ale teraz już tego nie potrzebuje. A tak ogólnie w ostatnim czasie słucham najczęściej rapera Taco Hemingwaya.

Paweł Kowalski: Powiem krótko: cała dyskografia niemieckiego zespołu Rammstein.

Chavaughn Lewis: Mam jamajskie korzenie, więc kocham muzykę i jej różne gatunki. W trakcie dnia meczowego długo nie rozstaje się ze słuchawkami i mam określone chwile, gdy puszczam sobie konkretnych wykonawców. Kiedy wchodzę do hali Globus lubię posłuchać rapera o ksywce Dave East. Następnie wybieram coś z repertuaru rapera YFN Lucci, a gdy wybiegam z szatni na rozgrzewkę to w moich uszach rozbrzmiewają utwory Vino World. Poza tym, niedawno pojawiła się nowa płyta kolejnego z moich ulubionych raperów, którym jest Nipsey Hussle i często jej słucham.

Uroš Mirković: Nie mam konkretnych utworów, których słucham przed meczami. Ewentualnie mogłyby to być jakieś uspokajające instrumentale. Kiedy słucham muzyki, to nie musi być ona motywująca. Robię to, by nie słyszeć tego, co się dzieje wokół mnie. Czasami warto się odciąć od dźwięków zewnętrznych, głosów innych ludzi i skoncentrować się na swoich pomysłach. Taki stan mnie uspokaja. Przed meczem nie muszę być dodatkowo zmotywowany, tylko potrzebuję raczej "chłodnej głowy". Generalnie lubię słuchać lekkiego acid jazzu. To dla mnie prawdziwa muzyka, bo jest w niej mnóstwo dźwięków i instrumentów. Dlatego ona najbardziej pasuje mojej mentalności. Lubię też alternatywną muzykę i trance. Bardziej preferuje utwory, w których nie ma zbyt dużo wokalu. Nie rozumiem do końca tego rodzaju muzyki i dlatego jest dla mnie ciekawa. W każdej kolejnej sekundzie może pojawić się inny rytm czy instrument i to zaskakiwanie jest najlepsze. Oczywiście są światowe przeboje muzyczne, które też mi się podobają, ale najbardziej trafia do mnie to, o czym wspomniałem wcześniej.

Bartłomiej Pelczar: Mam dwie piosenki, których bardzo lubię słuchać przed meczami. Pierwsza z nich to "Nie, nie" rapera Otsochodzi, a druga to "God"s plan" Drake'a.

Darryl Reynolds: W moim odtwarzaczu pojawia się wiele różnych piosenek, ale mam "żelazną" piątkę, których zawsze słucham przed meczem. Są to: 

Freeway - What We Do
A$AP Ferg – Grandma
Drake – Hype
A$AP Rocky - Canal Street
2Pac - Until The End of Time

Roman Szymański: Stałej playlisty przedmeczowej nie mam. Przed spotkaniami słucham muzyki, która kojarzy mi się z jakimś dobrym wspomnieniem. Mecz wyzwala u mnie taka dawkę emocji, którą za pomocą muzyki chce przekuć w pozytywną energię. Najbardziej lubię twórczość polskich raperów takich jak jak Quebonafide, KęKę, Sokół czy Taco Hemingway.

James Washington: Przed meczem na moich słuchawkach słyszę przeważnie następujących wykonawców i ich utwory:

Nipsey Hussle - Real Big
A Boogie Wit A Hoodie - Bag On Me
A Boogie Wit A Hoodie - No promises
Youngboy NBA - Untouchable
Lil Durk - No Choice
Yo Gotti - Touchdown
Rick Ross - Apple of My Eye
Dave East - Never Been

Jakub Zalewski:  Nie muszę się "nakręcać" muzyką i potrafię sam zmobilizować się na mecz, bez dodatkowych bodźców w postaci piosenek czy filmów motywacyjnych. Nauczyłem się radzić sobie bez tego. Ogólnie nie słucham określonego rodzaju muzyki i nie mam sprecyzowanych preferencji.

Zobacz pozostałe aktualności

Bilans 5:2. Pora na wyjazd do Sopotu.
13.11.2019

16. listopada (sobota) zmierzymy się z wiceliderem tabeli Energa Basket Ligi. O godzinie 17:30 zagramy z Treflem Sopot.

Historyczny początek sezonu. Co dalej?
25.10.2019

Już w niedzielę (27.10.2019) o godzinie 12:30 zmierzymy się z Asseco Arką Gdynią przed własną publicznością.

Czy będzie trzecie z rzędu zwycięstwo w sezonie?
08.10.2019

Bilety na domowy mecz przeciwko MKS Dąbrowa Górnicza (13.10.2019).

Inauguracja sezonu 2019/2020
24.09.2019

Bilety na pierwszą kolejkę Energa Basket Ligi już dostępne!

Partner Strategiczny Sponsor Główny Sponsor Strategiczny Partner Strategiczny

Nasi partnerzy